Patrząc na niego miało się wrażenie że może być znawcą, może być guru winiarstwa. Jego artystyczny wygląd, pewna niedbałość i dobranie elementów ubioru, a także fizyczność pozwalały na to aby zaliczyć go do kręgu ekscentrycznych ekspertów.
Choć wiedziałem mniej więcej jaki jest jego poziom wiedzy i skąd wiedza jego pochodzi przymykałem oko, na to co mówił.
Starał się opisać każde wino, które próbował. Powtarzając zawzięcie za każdym razem w przypadku win czerwonych i jeden raz w przypadku win białych opinie iż w nosie czuje porzeczkę. Oczywiście aromat czarnej porzeczki jest dość często spotykany, ale nie jest jedynym wiodącym aromatem w przypadku większości win czerwonych.
Znawcy win. Jest ich tak wielu w tak niewielkim i dalekim od winiarskich tradycji kraju.
Picie wina i to co z winem jest związane to bardzo modny w chwili obecnej temat.
Na salonach dobrze widziana jest lampka czerwonego wina lub dobrego szampana.
Jednak chęć obycia i zabłyśnięcia wiedzą prowadzi do wielu przekłamań.
Proszę o trochę respektu, zanim zaczniecie wypowiadać się na temat nowej butelki.
Piotr Marciniak